Niezbędnik podróżnika – co zabrać ze sobą kiedy spędzamy weekend w Paryżu, a co zostawić w domu.

img_2918

W dobie tanich lotów,  częstych podroży i ograniczeń dotyczących bagaży przykazanie „travel light” (ang. podróżowanie bez zbędnego bagażu)  jest obowiązkowe.  Jednocześnie jako kobieta uwielbiam być przygotowana na każda ewentualność podczas podroży.  Dlatego podpowiem Wam co warto zabrać ze sobą do Paryża,  a jakie rzeczy możemy spokojnie zostawić w domu. 

ZABIERAMY:

1. Baletki, mokasyny

Będziesz w nich chodzić i jednocześnie czuć się szykownie, a Twoje stopy podziękują Ci wieczorem. Baletki i mokasyny pasują do wszystkiego: sukienek, spódnic i spodni. Dzięki nim szybko przejdziesz kontrolę na lotnisku i łatwo wdrapiesz się po schodach wychodząc z metra.

 2. Apaszki

Paryż to kapryśne miasto, w jednej chwili świeci w nim słonce, za chwile nadchodzą chmury i zaczynasz trząść się z zimna. Dlatego apaszki i fulary często ratują mi życie. Gdy trafisz do starego wagonu metra będziesz się czuła jak w saunie, ale już w klimatyzowanym składzie, albo mocno wychłodzonym muzeum chętnie się nią otulisz. No i będziesz wyglądać bardzo parysku!

 3. Smartphona załaduj następującymi aplikacjami;

 – ratp.fr – dzięki temu nie zgubisz się w metrze i będziesz wiedziała jak dojechać z północy miasta na południe nie robiąc przy tym objazdu przez wschodnie dzielnice. Moje wybawienie w codziennym poruszaniu się komunikacja paryska.

– Google Maps – standard, zawsze i wszędzie, każdy podróżnik korzysta z tych map.

– Paris ci la Sortie du Metro ( kosztuje 0,90 euro) – dla tych bardzo zmotywowanych, którzy nie lubią tracić czasu. Pokazuje, jak się ustawić w metrze – na początku stacji czy na końcu w zależności od tego które wyjście nas interesuje. Pomocne na dużych stacjach; gdzie wyjść jest 10, a idąc przed tłumem potrafimy zyskać nawet do 5 minut.

 4. Krem z filtrem

Słonce potrafi niepostrzeżenie zaatakować w Paryżu, szczególnie jeżeli wybierasz się do niego latem. Dlatego lepiej nałożyć krem z wysokim filtrem zanim zrobisz makijaż. Mój ulubiony miejski kosmetyk to  UV+ Antipollution SPF 50 Clarins. Nie psuje makijażu, dobrze chroni i jest wystarczająco mały, żeby wrzucić go do torebki i nosić ze sobą cały dzień.

5. Parasolka

W porównaniu z południem Francji Paryż jawi się jako miasto wiecznych deszczy. Wiec nawet jeżeli sprawdzisz pogodę to nie ufaj prognozom i wrzuć do walizki lekką parasolkę. Użyjesz jej gdyby przyszła burza, ale także, gdy będziesz stała przez godzien na słońcu czekając na wejście do Wersalu. Chroniąc się przed spaleniem nosa zyskasz szacunek turystek z Azji, które nie ruszają się bez ubrań z filtrami UV, kremów z faktorami i parasolek chroniącymi przed promenowaniem słonecznym.

 6. Sukienka

Byc możne na tyle zakochasz się a Paryżu, że będziesz do niego przyjeżdżać co rok, ale wiele z nas woli poznawać coraz to nowsze zakątki świata. Jest tez niemal pewne, że po odstaniu co najmniej godziny w kolejce do Wersalu nie będzie Ci się chciało powtarzać tej zabawy. Dlatego ubierz się elegancko – Twoje zdjęcia na tle pałacu Madame Pompadour i Marii Antoniny zachowasz już przecież na zawsze. I przecież nie chcesz przechadzać się po eleganckich salach i klimatycznych buduarach ubrana w dres.

 ZOSTAWIAMY:

 1. Lokówkę i prostownicę

Chcesz wyglądać jak Paryżanka to po wieczornym prysznicu zwiąż włosy w kok i rano rozpuść, żeby układały się naturalnie. W Paryżu nikt nie spędza godzin na stylizowaniu fryzury, czasami nawet widuje w metrze kobiety z mokrymi włosami.  Dlatego daruj sobie zabieranie sprzętu fryzjerskiego, a przy okazji daj odpocząć włosom od codziennej stylizacji…

2. Wysokie obcasy, w których nie potrafimy chodzić

W Paryżu się chodzi, chodzi i jeszcze raz chodzi. Bruk jest krzywy, ulice często są brudne i naprawdę tylko celebrytki i top modelki pokonują trasę taksówka-klub albo wybieg-taksówka w wysokich szpilkach. A nawet one często stawiają na wygodne obuwie. Dlatego obcasy zostaw w domu chyba, ze szykujesz się na wieczór w eleganckim klubie – w takim wypadku jedna para musi się znaleźć w Twojej walizce.

3. Obcisła spódnica tzw. „pencil skirt”

Powód jak wyżej – w Paryżu się chodzi, a nawet jeżeli umiesz się poruszać w takiej spódnicy z wdziękiem Audrey Hepburn to może się zdarzyć, ze nie wejdziesz w niej po schodach. W takim przypadku może się zdarzyć, ze utkniesz na stacji metra i tam spędzisz wieczór, w towarzystwie bezdomnych i ich psów, zamiast śmiać się i flirtować w uroczej paryskiej brasserie. Wybór należy do Ciebie !

4. Bronzer i róż

Zadbana cera i tzn. styl „no make up” to jeden ze znaków rozpoznawczych szykownych Francuzek. Czasy, kiedy arystokratki pudrowały nie tylko twarz , ale i peruki dawno już minął. Dlatego konturowanie a la Kim Kardashian możesz sobie darować. Zabierz dobry podkład i chusteczki matujące , albo  lekko kryjący puder i będziesz wyglądała idealnie.

 5. Perfumy

Powód jest prosty; kupisz je na miejscu. Nie ma nic przyjemniejszego niż spacer po Galerie la Fayette gdzie można zgubić się w sklepie Diora czy Chanel. Sama galeria jest tak piękna, ze często chodzę tam jedynie tylko po to, aby podziwiać sufit. Jeżeli zupełnie się spłukałaś na bilet; żeby do Paryża przyjechać to grzecznie poproś ekspedientki, żeby spsikaly Ci nadgarstek perfumami.

A Wy, bez czego nie ruszacie się w podróż ? 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s